OnetraceMOTOŚWIAT

Kiedy silnik motocykla należy oddać do remontu?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Jeśli częstotliwość usterek w Twoim jednośladzie wzrasta, oznacza to swoisty wyrok śmierci, a mianowicie - remont silnika. Kiedy zdecydować się na remont silnika? Czy jest to opłacalne? Sprawdź.

Czym są Crash pady? Jak je wykorzystać?
Kredyt na motocykl. Czy to się opłaca?
Brytyjska marka BSA wróci do życia

Współczesne samochody i motocykle są pojazdami zaprojektowanymi na wyznaczony okres eksploatacji, dlatego też kierowcy rzadko decydują się na przeprowadzenie kompleksowego remontu. Co w sytuacji, gdy mamy takie życzenie?

Współczesne pojazdy jednośladowe zaprojektowane są w sposób, który umożliwia równomierne zużycie się elementów silnika. Szacuje się, że średnio po 60-70 tysiącach kilometrów dla mniejszych, lub około 100-140 tysiącach kilometrów dla większych pojemności mechanizmy silnikowe są na skraju całkowitego zużycia. Często zdarza się też, że naprawa takich silników jest nieopłacalnym, bądź karkołomnym przedsięwzięciem. 

Zachętą do kompleksowej renowacji jednośladu jest często sezon zimowy równoznaczny z okresem bezczynności pojazdu. Sześć miesięcy to aż nadto czasu, by doprowadzić swoje cacko do porządku. Swoboda, jaką daje nam dodatkowy czas na prace renowacyjne, sprawia, że bez pośpiechu możemy rozebrać, wyczyścić i zreperować pojazd. Jest to również czas, który miłośnicy jednośladów przeznaczają na obróbkę mechaniczną, lakierowanie, czy, wreszcie, wyszukanie odpowiednich części. Mozolna praca zwraca się z nawiązką podczas następnego sezonu.

Niezwykle ważne jest, aby przed podejściem do samodzielnego remontu (w przypadku, gdy uszkodzenia nie są poważne) dokładnie umyć pojazd. Wszystkie wyremontowane części segregujemy, opisujemy, fotografujemy i dzielimy na uszkodzone oraz na te, które nadają się do ponownego użycia. 

No dobrze, czyli kiedy dokładnie należy zająć się remontem? By w sposób kompleksowy omówić temat remontu silnika, musimy podzielić naszą dyskusję na dwie kategorie – motocykli starszej i nowszej generacji.

Starsze Maszyny

Jeśli chodzi o motocykle wyprodukowane przed 2000 rokiem  sprawa wygląda zgoła inaczej. Wewnątrz komory silnikowej spotkamy nadwymiarowe podzespoły, a to za sprawą tego, że projektanci silników przewidzieli możliwość wykonania czynności naprawczych – takich jak chociażby szlif cylindra. Często zdarza się, że na rynku dorwać można nadwymiarowe tłoki, pierścienie, panewki, czy wały korbowe – czyli wszystko to, czego będziemy potrzebować, decydując się na remont jednostki napędowej.

Co więcej, w przeciwieństwie do nowych motocykli, układy i mechanizmy wiekowych maszyn nie zużywają się równomiernie. Dzięki temu jesteśmy w stanie przywrócić do pełnej sprawności motocykl z przebiegiem sięgającym przeszło 100 tysięcy kilometrów. 

Niestety, istnieje też druga strona medalu. Remonty starszych motocykli niosą ze sobą spore koszta – przede wszystkim ze względu na fakt, że części zamienne do tego typu modeli nie są już produkowane. A więc, wraz z rzadkością proporcjonalnie rośnie również cena danego układu. Na domiar złego, robocizna fachowców w tej dziedzinie nie jest tanią usługą – motocykle starszej generacji potrzebują miłości i czasu. 

Nowe motocykle

Jak wspominaliśmy – motocykle nowszej generacji to zdecydowanie trudniejszy orzech do zgryzienia. Winowajcą tej sytuacji jest przede wszystkim obecna myśl inżynierska koncernów motoryzacyjnych. Giganci na rynku projektują swoje pojazdy w sposób umożliwiający ciągłość finansową przedsiębiorstwa. Wyprodukowane motocykle mają swoisty termin ważności wyznaczony w przebiegu, po których jednoślad nie będzie nadawał się do dalszego użytkowania. Elementy i układy jednostki napędowej tworzone są z myślą o równomiernym zużyciu. To wszystko powoduje nieprzyjemną sytuację, kiedy decydując się na remont silnika, zmuszeni jesteśmy wręcz do wymiany motoru napędowego. 

Nie trzeba przypominać, że koszta takiego przedsięwzięcia oscylują w granicach kilku, bądź kilkunastu tysięcy złotych. Dlatego też, w motocyklach nowej generacji rzadko stosuje się takie zabiegi ze względu na nieopłacalność. Dużo łatwiejsze i oszczędniejsze jest kupno nowej maszyny. W taki też sposób historia zatacza koło a koncerny motoryzacyjne utrzymują ciągłość finansową poprzez sztuczne wymuszanie na klientach potrzeby zakupu nowego jednośladu. 

Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie przed zdecydowaniem się na renowację motocyklu nowej generacji – jednak pamiętaj, że wiąże się to z niebagatelnymi kosztami i straconym czasem. Czasami zdarza się, że sentyment jest o wiele ważniejszy od świata materialistycznego. 

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dot. cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Zmiany ustawień można dokonać w każdym momencie. Więcej szczegółów na podstronie Polityka prywatności