LWG czy palce na bok – jak pozdrawiać innych motocyklistów?

OnetraceNA TRASIECHILL STREFA

LWG czy palce na bok – jak pozdrawiać innych motocyklistów?

Potrzebujesz ok. 3 min. aby przeczytać ten wpis

Czy wiesz, co oznacza skrót LWG w świecie motocyklowym? Jak powinieneś pozdrawiać innego motocyklistę na drodze? Wszystkiego dowiesz się z tego artykułu!

Postoje na motocyklu – jakie zasady powinieneś zachować, aby sprawiły przyjemność?
Co zabrać na pierwszą wyprawę motocyklem? Oto nasze pomysły!
Przygotowania do motozlotu – co sprawdzić i zabrać?

Czym w ogóle jest LWG? To pozdrowienie jednego kierowcy jednośladu wysłane w stronę drugiego, gdy spotykają się na drodze. Jak jednak wygląda? Czy można stosować inne, jak na przykład palce w bok lub po prostu gest powitania? Sprawdzamy!

LWG – czym tak naprawdę jest?

Najprościej rzecz ujmując, LWG to nic innego, jak specjalny, tajny kod motocyklistów. Oczywiście tajny jest tylko dla tych, którzy nie rozumieją skrótu. LWG to bowiem trzy pierwsze litery słów „lewa w górę”.

O co chodzi? O nawiązanie do gestu, jaki najczęściej spotyka się wśród kierowców jednośladów, gdy Ci mijają się na szosie. Ten gest to właśnie lewa ręka w górę. Oczywiście w praktyce jest to raczej lewa ręka w bok, ale skrót LWG przyjął się lepiej. Dlaczego w ogóle istnieje coś takiego? Z prostego powodu, zawsze dobrze jest pozdrowić kolegę „po fachu”. Robią tak kierowcy ciężarówek, autobusów, motorniczy tramwajów czy nawet osoby używające CB Radia.

No dobrze, a dlaczego LWG, a nie PWG? Z prostej przyczyny: podnosząc prawą rękę do góry, zdjąłbyś dłoń z manetki gazu. Po drugie najczęściej mijamy się z innym kierowcą jednośladu po lewej stronie, zasadne jest wystawienie lewej ręki (oczywiście, jeśli akurat nie hamujemy skuterem lub nie używamy sprzęgła w motocyklu). 

Skąd w ogóle wziął się gest LWG? Przewrotnie, bo z popularności samochodów –  jednoślady zaczęły powoli wychodzić z obiegu, pozostawali przy nich jedynie miłośnicy, stąd pozdrowienia kolegi, który również uwielbia motocykle.

LWG – czy jest to konieczne?

Jeździsz motocyklem, stosujesz często LWG, ale czasem ktoś nie odmacha? Może czekasz, aż podróżnik na czarnym Harleyu pokaże gest pierwszy, bo nie masz odwagi tego zrobić i tak mijacie się bez pozdrowienia? To naturalnie nic strasznego, bo LWG czy inny sposób pozdrowienia stosuje ten, kto chce. 

Nie każdy ma chęć identyfikować się ze społecznością motocyklową, niektórzy są głęboko zamyśleni podczas jazdy, a jeszcze inni skupiają się na punkcie przed sobą, aby nie pomylić zjazdu. Są różne przypadki, uniesionej lewej ręki nie zobaczymy za każdym razem i jest to całkowicie normalne. LWG to nie przymus, bardziej przywilej, chęć utożsamiania się z konkretną grupą lub po prostu pogoda ducha, która nie pozwala przejechać obok kolegi obojętnie. 

Tak samo jest w mieście, gdzie częste światła i korki wręcz uniemożliwiają wystawianie lewej dłoni. W końcu najważniejsze jest bezpieczeństwo. Poza tym to właśnie w miastach częściej używa się sprzęgła – to kolejny powód, dla którego nie każdy i nie zawsze pokaże LWG.

Inne sposoby na pozdrowienie motocyklisty

Z pewnością innym sposobem na pozdrowienie motocyklisty jest uniesienie dwóch palców w bok. Wykorzystują to przede wszystkim kierowcy motocykli turystycznych, chopperów. Często bowiem prowadzą jednoślad jedną, prawą dłonią, szczególnie gdy jadą na wprost. Drugą mają opartą o kolano, zwyczajnie nie chce unosić im się całej dłoni, wystawiają więc tylko palce.

Czasem pozdrowieniem jest skinienie głowy, w innych przypadkach lewa noga lekko uniesiona w górę. Możliwości jest naprawdę wiele! Nie da się ukryć, że najpopularniejszym jest jednak wciąż LWG.

Zdjęcie główne: ERIC ZHU/unsplash.com

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dot. cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Zmiany ustawień można dokonać w każdym momencie. Więcej szczegółów na podstronie Polityka prywatności.